Księga sudeckich demonów (23)

Optyka i demony czyli o Witelonie słów kilka

Nie wiemy dokładnie kiedy i gdzie się urodził, nie wiemy kiedy i gdzie zmarł. Wiemy że określił się w swoim głównym dziele jako syn Turyngów i Polaków, a o ziemi ojczystej pisał “w naszej ziemi Polsce”, że był zakonnikiem i kanonikiem wrocławskim. Czas jego urodzenia najczęściej określa się na rok 1230. Witelon  uczył się w szkole parafialnej św. Piotra w Legnicy (tzw. trivium), a potem – w szkole katedralnej św. Jana Chrzicicela we Wrocławiu (tzw. quadrivium). Przed rokiem 1255 udał się w orszaku syna Henryka Pobożnego – Władysława (Włodzisława) do Paryża, gdzie studiował sztuki wyzwolone, a gdzie przebywali wtedy “Doktor Anielski” – dominikanin św. Tomasz z Akwinu, który przybył do Paryża w roku 1252, by kształcić się i głosić nauki, oraz “Doktor Seraficki” – św. Bonawentura, od roku 1257 generał zakonu franciszkanów. W Paryżu trwał wówczas spór czy członkowie zakonów żebraczych mogą w ogóle wykładać. Przeciwny powyższemu był jeden z paryskich wykładowców Wilhelm z Saint Amour, który uważał mendykantów za próżniaków, którzy nie chcą zająć się pracą i których ekspansja zapowiada… nadejście antychrysta. W kwietniu 1256 roku doszło nawet do zamieszek na mieście – klasztor dominikański znalazł się pod opieką żołnierzy. Udzielenie godności profesorskiej w Paryżu Tomaszowi z Akwinu i jego współbraciom znalazło możnych protektorów – w marcu tegoż roku papież Aleksander IV w liście pogratulował władzom szkoły za ten krok, zaś w czerwcu zganił tych, którzy przeszkadzają innym w uczestniczeniu w wykładach, dysputach i kazaniach braci zakonnych, w tym “umiłowanego syna” brata Tomasza z Akwinu. Kolejnym obrońcą zakonników stał się król Francji Ludwik IX, z którym w spór wszedł wspomniany Wilhelm z Saint Amour, co skończyło się jego usunięciem z paryskiej uczelni.

Witelon, który był świadkiem tych wydarzeń, uzyskał tytuł magistra sztuk wyzwolonych około roku 1257 tj. roku kiedy król Ludwik IX Święty zatwierdził paryskie kolegium teologiczne, co jest uznawane za początek tamtejszego uniwersytetu.  Wrócił następnie na Śląsk, gdzie przyjął niższe święcenia duchowne i trafił do w parafii św. Piotra i Pawła w Legnicy, gdzie też nauczał jako szkolny wykładowca. Jesienią roku 1262 wraz z księciem Władysławem – bratem Henryka III Białego, późniejszym kanclerzem Czech, wyruszył w podróż do Italii, na uniwersytet w Padwie, gdzie studiował prawo kanoniczne i wykładał sztuki wyzwolone. Czasy nie były spokojne – w roku 1266 doszło do rywalizacji zbrojnej o Italię między panującym na Sycylii Manfredem – nieślubnym synem Konrada IV Hohenstauffa a popieranym przez papieża Klemensa IV pretendentem do tego tronu, bratem Ludwika IX, Karolem Andegaweńskim. W lutym 1266 pod Benevento ekskomunikowany Manfred przegrał z kretesem i poległ na polu bitwy. Wystąpił wówczas syn Konrada IV z prawego łoża – Konradyn, lecz w sierpniu roku 1268 pod Taligiacozzo został pokonany przez Karola, który rozkazał go stracić. W roku 1267 pozostający w Italii Witelon otrzymał święcenia kapłańskie.

Z tego okresu pochodzi też traktat ” o najgłówniejszej przyczynie skruchy i o naturze demonów”, dedykowany bratu Ludwikowi z Lwówka Śląskiego – kapelanowi i medykowi księcia Bolesława Rogatki. Za starożytnym rozumieniem tego pojęcia Witelon wskazywał że demony nie są z natury złe i nakłaniają do zła rzadko. Uznawał je za zwierzęta, ale jednocześnie istoty o intelekcie wyższym niż ludzki (“ich natura w większości jest intelektualna”), choć stojące niżej niż aniołowie. Witelon uważał że pojawiają się stosunkowo rzadko, zaś rozpowszechnione w świadomości ludzkiej wyobrażenia demonów są fałszywe i związane z… uwarunkowaniami kulturowymi. Opisywał w nim m.in. złudzenia wzrokowe, wskazując iż są wypadkową warunków obserwacji oraz sposobu myślenia, albowiem „oko nie otrzymuje żadnej innej informacji poza światłem, barwą i wielkością kątową”, zaś następnie w umyśle dokonuje się „przetworzenia wrażeń z pomocą przedstawień branych z doświadczenia”. Opierał się na neoplatonizmie, otarł się też o tzw. awerroizm, recypowanego do Europy poprzez arabskie opracowania dzieł Arystotelesa, głoszącego rozszczepienie wiary i rozumu oraz poznania na gruncie teologii i gruncie filozofii, co prowadziło do uznania podwójnej “prawdy” – innej w sferze wiary, a innej w sferze nauki (tą drogą poszedł potem tzw. modernizm). W opisywanym traktacie o demonach wskazywał, że wprawdzie upadek aniołów jest prawdą wiary, to “niepodobna się nań zgodzić w świetle rozumu przyrodzonego i ze względu na porządek Wszechświata”. Jak widać, Witelon pominął m.in. całkowicie kwestię wolnej woli upadłych aniołów, uznając że z natury “nie mogły zasłużyć na upadek”. W latach grudniu roku 1270 awerroizm został potępiony na uniwersytecie paryskim. Trzymał się go m.in. były towarzysz Witelona Siger z Brabancji. Co do samego Witelona – w samym traktacie zatrzymał się w pół kroku, mimo sygnalizowanych rozbieżności wskazując na prymat prawdy objawionej, brak jest też śladów by sympatie awerroistyczne w dalszych pracach kontynuował.

Już jako magister prawa jesienią roku 1268 Witelon udał się do Viterbo, na dwór papieża Klemensa IV, gdzie wcześniej, w roku 1267, przybył także Tomasz Akwinata. Dwór papieski, wskutek niespokojnych czasów, pozostający poza Rzymem, stanowił ośrodek kultury i nauki. Przebywał tu m.in. dominikanin, Wilhelm z Moerbecke – tłumacz greki, w tym filozoficznych dzieł Arystotelesa, późniejszy spowiednik papieski, z którym Witelon się zaprzyjaźnił. Klemens IV zmarł jednak pod koniec listopada 1268 roku, co rozpoczęło najdłuższy okres sedewakancji w dziejach Kościoła, trwający sporów między uczestnikami stronnictw gwelfów i gibelinów co do osoby Karola Andegaweńskiego, prawie trzy lata. Tomasz z Akwinu wyjechał wówczas z powrotem do Paryża, Witelon i Wilhelm pozostali w Viterbo. Kolejną osobą należącą do kręgu Witelona był matematyk i astronom Jan Campanus. Witelon nie marnował czasu w Viterbo. Jak pisze jeden z badaczy jego twórczości J. Burchardt “w Viterbo Witelo zarzucił wszelkie niebezpieczne dla ortodoksji chrześcijańskiej zamiłowania i zajął się wyłącznie opracowaniem swych Perspectiva“.

Na początku lat 70-tych XIII wieku Witelon ukończył owe opus magnum “Witelona Matematyka Wielce Uczonego o Optyce, to jest o naturze, przyczynie i padaniu promieni wzroku, światła, barw oraz kształtów, którą powszechnie nazywają Perspektywą, ksiąg dziesięcioro”. Pisał je korzystając z tłumaczeń Wilhelma z Moerbecke – z greki na łacinę i Wilhelmowi też zadedykował dzieło. Rok 1270 to czas kolejnej krucjaty Ludwika IX, ogłoszonej jeszcze przez Klemensa IV, którą jednak w czasie papieskiej sedewakancji, skierowano na zagrażający posiadłościom Karola Andegaweńskiego Tunis. Wyprawa zakończyła się całkowitym niepowodzeniem m.in. wskutek śmierci króla Francji.  Na jesieni roku 1271, wskutek m.in. determinacji mieszkańców Viterbo na konklawe został wreszcie wybrany Teobaldo Visconti, który spędził wcześniej 20 lat na paryskiej uczelni i który w dziejach Kościoła katolickiego znany jest jako błogosławiony Grzegorz X. Witelon rozpoczął wówczas swój udział w europejskiej dyplomacji – jako poseł był wysłany w roku 1274 najpierw na dwór czeski, a następnie został przez króla Przemysła Ottokara posłany na zwołany na maj tegoż roku sobór w Lyonie, w którym brali udział także Wilhelm z Moerbeke i św. Bonawentura. Nie dotarł nań Tomasz z Akwinu, który podczas podróży uległ nieszczęśliwemu wypadkowy i zmarł w marcu 1274 roku. Sobór zajmował się m.in. kwestią unii z kościołem bizantyjskim w obliczu rosnącego zagrożenia muzułmańskiego, popieranej wówczas także przez cesarza Konstantynopola Michała Paleologa, a także… usprawnienia konklawe by nie powtórzył się przypadek sprzed wyboru Grzegorza.

Witelon nie zaprzestał pracy naukowej, pisząc kolejne dzieła – zaginione niestety “Filozofię naturalną”, “O porządku bytów” oraz “O poznaniu ruchów nieba”. Niepewne są jego dalsze losy, a to z uwagi na brak pewności co do tożsamości postaci pojawiających się w różnych dokumentach. Według jednej z wersji po powrocie na Śląsk około roku 1275 został kanonikiem wrocławskiej kapituły katedralnej, wykładał też w miejscowej szkole katedralnej i w Legnicy. Posłował do papieża Jana XXII z ramienia księcia Henryka Probusa, otrzymując od księcia jako uposażenie wieś Żórawina pod Wrocławiem (późniejsze Wilkowice). Został następnie zakonnikiem w klasztorze premonstratensów w Viconie (dzisiejsza Belgia) choć badacze spierają się czy w berneńskim odpisie Perspektyw nie doszło do zniekształcenia nazwy miejsca, gdzie przebywał i nie chodziło np. o Witów (koło Piotrkowa i Sulejowa) . Datę śmierci Witelona jedni przyjmują na rok 1314, inni – ok. roku 1280. Jest niewątpliwie jedną z bardziej barwnych postaci złotego wieku średniowiecza, który nie jest w polskiej świadomości zbyt zakorzeniony, a to z powodu historiografii lekceważącej okres dzielnicowego rozbicia.

Wybrana bibliografia:

A. Birkenmajer: Studja nad Witelonem – Archiwum Komisji do Badania Historji Filozofji w Polsce

J. Burchardt: List Witelona do Ludwika we Lwówku Śląskim

Witelon: O naturze demonów (tłum. B. Burliga, A. Szlakiewicz)

 Witelona Perspektywy Księga II i III – przekład na język polski ze wstępem i komentarzami (red. W. Wróblewski)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *