Ołowiane Góry

Przełęcz Radomierska (523) – znaki czarne – Różanka (628) – znaki zielone – Turzec (684) – bez znaków – Nad Ciechanowicami (450) – szlak koński – Pod Miedzianką (400) – bez znaków – Popiel (463) – bez znaków – Droga Wojenna (560) – znaki zielone – Różanka (628) – znaki czarne – Przeł. Radomierska (523). Długość: 13 km. Suma podejść: 450 metrów.

Najbezpieczniej, jadąc od strony Wrocławia, nakręcić na krzyżówce w Radomierzu (zjazd do Janowic Wielkich) by zostawić samochód na bocznej drodze, w górnej części wsi na samej Przełęczy Radomierskiej. W przeciwnym razie czeka nas przejście przez dość ruchliwą szosę jeleniogórską. Na wspomnianej bocznej drodze napotykamy szlak czarny, który wiedzie północnym zboczem Różanki, pośród nowo postawionych zabudowań.

Góry Izerskie z rejonu Przeł. Radomierskiej / Droga na Różankę

Po prawej, pomiędzy domami ładnie widać Góry Izerskie z Wysokim Kamieniem i kamieniołomem na Izerskich Garbach. Mijamy maszt telekomunikacyjny i widok poszerza nam się o pocięty wyrobiskiem łomów Połom oraz Miłek i Lubrzę za doliną Kaczawy.

Połom / Lubrza znad Przeł. Radomierskiej

Droga łagodnie wznosi się ku granicy lasu pod widocznym usypiskiem na wierzchołku Różanki, które kiedyś zajmowała wieża widokowa. Na linii drzew znajduje się drewniana wiata z ławeczkami. Warto jeszcze raz się obejrzeć zanim przekroczymy bliski już grzbiet Ołowianych Gór.

Droga na Różankę, w tle Połom i Miłek / Zbliżenie na Miłek

Połom spod Różanki / Widok na rejon Kaczorowa

Droga przewija się na drugą stronę grzbietu. W tym miejscu odchodzi w lewo, w stronę widocznej skałki ścieżka, którą możemy dojść na sam wierzchołek Różanki. Możemy go osiągnąć również drogą okrężną – kontynuując spacer szlakiem czarnym przez skraj rozległego wylesienia – w miejscu, gdzie wchodzi on do lasu i ponownie wyprowadza na grzbiet należy odbić w ścieżkę, w lewo.

Pod Różanką: widok na Rudawy Janowickie / Karkonosze wschodnie

Panorama ze wspomnianego wylesienia oraz skałek na Różance jest rozległa – na południu dojrzymy Góry Suche, Lesistą Wlk. i fragment Gór Kruczych, dalej rozbudowane pasmo Rudaw Janowickich – od Wielkiej Kopy nad Wieściszowicami, przez Wołek, Dziczą Górę, po wystający zza Starościńskich Skał Skalnik oraz – last but not least – Góry Sokole.

Na Różance: Karkonosze zachodnie, Pogórze Karkonoskie i fragment Gór Izerskich / Mgły jesienne w dolinie Kamiennej

Imponująco przedstawiają się Karkonosze, w których, obok granicznego grzbietu – od Czoła przez Śnieżkę i Wielki Szyszak aż po Szrenicę, dostrzeżemy także wycofane: Lisią Górę i Źródlaną Górę – po stronie czeskiej, z Pogórzem na Przedpolu.

Karkonosze i Góry Sokole z Różanki / Skałki na Różance

Oko uzbrojone w lornetkę bez problemu dostrzeże kamienną dzwonnicę przy starym kościele z Vangu, czy też kamienne usypiska Pielgrzymów i Słonecznika na stokach Smogorni.

Rudawy Janowickie i Karkonosze z Różanki / Góry Izerskie – Wysoki Kamień, Izerskie Garby, Wysoka Kopa i Kamienica

Na deser czekają Góry Izerskie – od Wysokiego Kamienia przez Kamienicę aż po Stóg Izerski, znaczony stacją kolei gondolowej. W dole rozłożona jest Jelenia Góra z wyróżniającą się bryłą kościoła św. Krzyża.

Na Różance / Szczyt Różanki

Widok na Góry Kaczawskie jest fragmentaryczny, choć w tym z rumowiska dawnej wieży widokowej zaznaczają się Łysa Góra, Połom oraz Miłek z Żeleźniakiem.

Widok z Różanki na Góry Kaczawskie

W dole rozciąga się Przełęcz Radomierska z ruchliwą szosą jeleniogórską.

 

Połom i Przeł. Radomierska

Przy wchodzeniu na skarpę wierzchołka i schodzeniu z niej należy zachować ostrożność. Gdy już nasycimy się piękną panoramą – schodzimy ścieżką wzdłuż linii grzbietu, wśród drzew wychodząc ponownie na szlak czarny.

Na wierzchołku Różanki

Idąc szlakiem, po ok. 200 metrach,  dochodzimy do jego końca i krzyżówki ze szlakiem zielonym z Janowic Wielkich do Bolkowa przez Płoninę. Znajduje się tu tablica informacyjna w miejscu dawnej gospody Różana Bouda.

Szlak czarny pod Różanką, w tle Karkonosze

Kierujemy się prosto za znakami zielonymi, które schodzą na skraj polany, w tyle widać Ołowianą. Tu szlak skręca w prawo, lasem, lecz gdy pójdziemy prowadzącą przez środek polany, lekko w prawo drogą, wyjdziemy nań ponownie, skracając jego łuk. Przez pasemko lasu osiągamy płytkie siodło z rozwidleniem duktów. Ze skraju łąk po lewej widać Połom. Znaki zielone wiodą tu prosto, lekko pod górę, lecz zaraz odbijają w lewo i wznoszą się łukiem na skraj rozległego wyrębu pod samym wierzchołkiem Ołowianej (657 m).

Połom z siodła pod Różanką / Po zrywce na Ołowianej, w tle Góry Kaczawskie

Dalszy odcinek – przez szczyt Ołowianej jest kłopotliwy z powodu dewastacji ścieżki przez leśników – brak jest oznakowania, zaś jej środek zagradzają gdzieniegdzie kłopotliwe przeszkody pozostałe po zrywce. W razie wątpliwości – należy trzymać się linii grzbietu, która za skałkami na Ołowianej (ścieżka prowadzi na prawo od niej) zakręca w prawo. Wychodzimy na kolejny wielki wyrąb z widokami na Urwistą i Turzec.

Pod Ołowianą – widok na rejon Skopca w G. Kaczawskich / Grzędy skalne pod Ołowianą

Gdy w prawo będzie odchodziła droga w stronę pobliskiej polany możemy spokojnie opuścić zdewastowany szlak i zejść krótko do biegnącego w poprzek owej polany szerokiego duktu. Ładnie widać stąd fragment Rudaw Janowickich z Wołkiem, Halą Krzyżową i Skalnikiem oraz Karkonoszy.

Polana pod Ołowianą

Maszerujemy wspomnianym gościńcem w lewo i – voila! – po 200 metrach jesteśmy z powrotem na szlaku zielonym, który rozpoczyna właśnie podejście pod Urwistą (680 m).

Dukt pod Ołowianą

Znaki zielone wznoszą się niezbyt stromo wygodnym duktem przez las – po lewej pojawiają się grzędy skalne. Z drugiej z nich, oddalonej od szlaku o ok. 100 metrów ładnie widać Żeleźniak i Lubrzę w Górach Kaczawskich z wciśniętymi w dolinę między oboma wzniesieniami zabudowaniami Mysłowa.

Góry Kaczawskie z grzbietu Urwistej / Zbliżenie na Mysłów i Żeleźniak

Sam wierzchołek Urwistej, zajęty przez kompleks skalny jest (póki co) zalesiony i ukryty ok. 200 na lewo od szlaku. Można do niego dojść ścieżką w bok.

Szczyt Urwistej

Wracamy na szlak, który osiąga kolejny zarastający wyrąb i lekko obniża się na siodło między Urwistą a Turcem (684 m).

Skałki na Urwistej

Znajduje się tu rozwidlenie duktów a z otwierającego się na prawo wylesienia ponownie oglądamy wschodnią część Karkonoszy. Będziemy tu odbijać od szlaku w prawo, w wyraźną bitą drogę, lecz najpierw podejdziemy jeszcze ok. 300 metrów prosto za znakami zielonymi do skałek na zboczach Turca – najwyższej kulminacji Gór Ołowianych.

Karkonosze z siodła pod Turcem / Skałki na pn. zach. stokach Turca

Na skałce na lewo od szlaku (w miejscu, gdzie dukt, którym prowadzą znaki zielone robi łuk w lewo by ominąć wierzchołek Turca) znajduje się, zarastający niestety punkt widokowy, na wschodnią część Gór Kaczawskich. Obok rejonu Mysłowa, Radzimowic, Lubrzy (baczne oko dostrzeże wyrastający nad las szczyt skały Diablak) i Starych Rochowic oraz Przedgórza Sudeckiego w dali ładnie widać stąd zamek Niesytno w Płoninie.

Widok spod Turca na Mysłów i Żeleźniak / zamek Niesytno

Wracamy na siodło pod Turcem i skręcamy w lewo, we wspomniany wyżej, lekko opadający dukt. Na kolejnym rozdrożu należy trzymać się głównej drogi, która zawija lekko w prawo, potem w lewo i wyprowadza na duże rozdroże na krzyżówce z tzw. Drogą Wojenną. Należy ją przeciąć i kierować się prosto, wzdłuż linii południowego ramienia Urwistej (po prawej od duktu). W tyle zostają Urwista i Turzec.

Widok spod Turca na Lubrzę / Urwista i Turzec z zejścia do Ciechanowic

Trzymamy się cały czas głównego duktu, choć nieco odbija on w lewo, stale się obniżając. Z przecinki po prawej ładnie widać Wołek i łąki nad Mniszkowem. Na krzyżówce w młodym lesie kierujemy się ponownie prosto, wychodząc na wąski grzbiet Wapiennego Zbocza, którym dość przyjemnie prowadzi nasza droga.

Wołek z zejścia do Ciechanowic / Na Wapiennym Zboczu

Dość niespodziewanie wychodzimy z lasu na łąki w dolinie Bobru a teren robi się płaski. Przed nami wyrasta znów masyw Wołka oraz łąki nad Miedzianką, poniżej których biegnie linia kolejowa Wałbrzych – Jelenia Góra. W kępie drzew, po prawej widnieją ruiny wapiennika.

Łąki nad Ciechanowicami / Ruiny wapiennika pod Miedzianką

Na samej granicy lasu skręcamy w drogę w prawo i po ok. 150 metrach dochodzimy do poprzecznej drogi, którą prowadzi znakowany na zielono szlak koński, który będzie nam teraz towarzyszył. Wchodzimy nim w las i krótko podchodzimy do kolejnego rozdroża, gdzie odbija on w lewo i wiedzie zboczem doliny Bobru, który przełamuje się tu między Górami Ołowianymi a Rudawami Janowickimi.

Jesień w dolinie Bobru

Dukt stopniowo obniża się, mijając odsłonięcia skalne, schodząc aż nad sam widoczny z lewej Bóbr.

W przełomie Bobru

Dochodzimy do “języka” skalnego znaczącego najwęższą część Janowickiego Przełomu. Przed nami, pod skałą widnieje otwór dawnej sztolni. Tu niespodziewanie szlak koński skręca w prawo i podchodzi, dość karkołomnie do grupy domostw na zboczu doliny.

W Janowickim Przełomie

Wychodzimy na poprzeczną drogę i wędrujemy nią w lewo, schodząc ponownie nad Bóbr, tuż poniżej kolejowego mostu. Czeka nas teraz około 1,5 kilometra dreptania wąską szosą w dół doliny, mijając wzniesienia Ołowianych Gór.

W Janowickim Przełomie

Po lewej, już szeroko i leniwie płynie Bóbr. Mijamy ciąg łąk i, cały czas wspomnianą drogą, wchodzimy do lasu w kolejnym przewężeniu doliny.

Jesień w przełomie Bobru

Dochodzimy do krzyżówki szos i mostu na Bobrze, gdzie opuszczamy szlak koński i idziemy prosto za znakami żółtymi, które tu się z lewej pojawiają, mijając zabudowania na skarpie po prawej.

Rejon mostu na Bobrze pod Miedzianką

Za domostwami otwierają się łąki na zboczach Popiela (455 m), zaś za ogrodzeniem pastwiska w prawo odchodzi przez nie droga. Wędrujemy nią, dość mozolnie wspinając się na spłaszczenie pod zajętym przez zarośnięte wyrobisko dawnego kamieniołomu płaskim wierzchołkiem Popiela.

 

Podejście łąkami pod Popielem

Przed samą czapeczką drzew skręcamy w ścieżkę w lewo, oglądając w tyle Janowicki Przełom, zamknięty masywem Krąglaka w Górach Wałbrzyskich, i położoną na grzbiecie po przeciwnej stronie doliny Miedziankę.

Widok spod Popiela na Janowicki Przełom / Widok na Miedziankę

Na południowym-zachodzie znów otwiera nam się panorama Karkonoszy poprzedzonych Górami Sokolimi.

Karkonosze spod Popiela

Wzdłuż linii drzew na Popielu dochodzimy do grzbietowej ścieżki prowadzącej w prawo, na płaski wierzchołek. Skręcamy w nią i krótko podchodzimy, w tyle oglądając Rudawy Janowickie i Karkonoszy.

Góry Sokole spod Popiela / Podejście na Popiel, w tle Wołek

Cały czas prosto przecinamy dawny kamieniołom i wychodzimy na pola po drugiej stronie wyrobiska, którymi biegnie poprzeczna droga.

Zarośnięty łom na Popielu

To najtrudniejszy moment orientacyjny naszej trasy a to z powodu zaorania części drogi. Skręcamy w prawo i zaraz potem w lewo skrajem pola – ku granicy lasu. W lesie coraz wyraźniejszy dukt rozpoczyna wyraźne podejście, kierując się w lewo, a potem łukiem wznosząc się na boczne ramię Różanki, którym podchodzimy aż do skrzyżowania z Drogą Wojenną.

Karkonosze z rozdroża za kamieniołomem / Podejście do Drogi Wojennej

Maszerujemy nią w lewo przez wysokopienny las, okrążając głęboką dolinę spływającego do Bobru potoku, nieznacznie się obniżając. Na przeciwnym zboczu doliny dość niespodzianie, na skraju łąk wychodzimy na znajomy szlak zielony (Zamków Piastowskich) podchodzący tędy z Janowic Wielkich na Różankę. Idziemy nim w prawo, podchodząc dość krótko, ale mozolnie do krzyżówki ze szlakiem czarnym na grzbiecie Różanki.

Droga Wojenna / Rudawy Janowickie spod Różanki

Odcinek ten można skrócić – skręcając w dukt w lewo pod samym grzbietem Różanki. Prowadzi on przez wylesienie na jej południowym zboczu i wychodzi na szlak czarny tuż poniżej wierzchołka.

Jesień na Różance

Następne i końcowe 1,5 km naszej trasy to powtórka z jej początku – schodzimy za znakami czarnymi wygodną drogą na Przełęcz Radomierską.

Pod szczytem Różanki

Oczywiście, słońce znajduje się teraz na innym miejscu, więc widoki – choć takie same – jednak nie te same. Zresztą Różanka to doskonałe miejsce na jesienny zachód słońca nad okalającymi Kotlinę Jeleniogórską górami. Toteż może jeszcze wkrótce ją odwiedzimy.

Zejście na Przeł. Radomierską: widok na Połom / Lubrzę

 

MAPA TRASY

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *