Lewińskie łąki

Przeł. Polskie Wrota (665) – znaki niebieskie – Lewin Kłodzki (440) – znaki zielone – Granica pod Kościelną Górą (600) – znaki niebieskie – Oleśnice w Orlickich Górach (600) – znaki zielone – Pańska Góra (772) – znaki czarne – Kozia Hala (780) – znaki żółte – Polskie Wrota. Suma podejść: ok. 500 metrów. Długość: 18 km.

Wycieczkę można rozpocząć w kilku różnych punktach – np. na Polskich Wrotach (samochód można zostawić u wylotu bocznej drogi gruntowej prowadzącej do osiedla Witów, w Lewinie Kłodzkim czy Oleśnicach. Poniżej opisano pierwszy wariant, w którym idziemy od Przeł. Polskie Wrota za znakami żółtymi i niebieskimi, najpierw wspomnianą już drogą do rozwidlenia szlaków na łąkach, w pn. zach. ramieniu Jelenia (801), po prawej oglądając lesisty stożek Gomoły.

Szlaki żółty i niebieski nad Przeł. Polskie Wrota

Na krzyżówce duktów szlak niebieski prowadzi prosto – po lewej przesuwa się graniczny grzbiet Gór Orlickich ze znaczoną pojedynczymi drzewkami Pańską Górą, w głębi pojawia się czapka Orlicy. Po prawej pojawia się najwyższy we Wzgórzach Lewińskich Grodczyn.

Widoki z łąk nad Jawornicą: Góry Orlickie / Grzbiet Grodźca

W oddali pojawia się pierwszy widoczek na odległe Karkonosze. Na rozdrożu wśród łąk znaki niebieskie skręcają w lewo i rozpoczynają powolne zejście długim grzbietem, rozdzielającym doliny dopływu Metuji – Bystrej i Wyżnika

Karkonosze ze szlaku niebieskiego / Rozdroże na łąkach, w tle Grodziec

Mijamy pasemko lasu. Na wprost pojawiają się tzw. Taszowskie Górki z Borową (702) w tle. Po prawej oglądamy Obniżenie Kudowy i ponownie, na horyzoncie – Karkonosze.

Widoki z rejonu osiedla Witów

W obrębie najwyższego pasma Sudetów można łatwo wyróżnić okazały masyw Czarnej Góry, dalej Łąkową i Źródlaną Górę, z polem śnieżnym zwanym Mapą Republiki, wreszcie samą Śnieżkę.

Karkonosze z łąk nad Witowem / Grodziec nad łąkami

Mijamy przydrożny krzyż oraz samotne zabudowania przysiółka Witowa i za łąką z widokiem na Grodziec oraz zasiekami z drutów pod napięciem, zagłębiamy się na dłużej w las, cały czas tracąc wysokość.

 

Krzyż przydrożny / Łąka z Grodźcem w tle

Na następne widoki możemy liczyć z wyrównanego, odsłoniętego grzbietu nad Lewinem Kłodzkim. Po lewej pojawiają się ponownie, bliskie już Taszowskie Górki. Nad lasem na wprost ponownie – Karkonosze w nieco innej niż przedtem perspektywie.

Łąki nad Lewinem Kłodzkim, w tle Taszowskie Górki / Karkonosze znad Lewina Kłodzkiego

Szlak rozpoczyna zejście ku miejscowości, której zabudowania pojawiają się w dole. W prawo odchodzi polna droga z przydrożnym krzyżem, znaki niebieskie prowadzą jednak prosto, w stronę widocznego kościoła św. Michała Archanioła z okazałą cebulą hełmu.

Nad Lewinem Kłodzkim / Widok na kościół lewiński

Znaki niebieskie wychodzą na szosę z czeskich Olesnic w Orlickych horach i kierują się nią w prawo, mijając kościół św. Michała Archanioła.

Kościół św. Michała Archanioła w Lewinie Kłodzkim

Przy kościele szlak niebieski skręca w lewo i schodzi na główny plac Lewina z kolumną maryjną w pd. zach. narożniku. Tu opuszczamy znaki niebieskie i kierujemy się w lewo, ul. Okrzei, za znakami zielonymi i czarnymi.

Lewiński “rynek”

Szlak zielony okrąża podnóża wzniesienia, na którym jest usytuowany kościół i, oddzielając się od czarnego, skręca w prawo, wznosząc się drogą z chodnikowych kafli ku granicy łąk.

Lewińskie kapliczki

Gruntowa droga prowadzi stąd, lekko się wznosząc, wśród malowniczych panoram. Na widnokręgu znów towarzyszą nam Karkonosze.

 

Widok na Karkonosze ze szlaku zielonego / Zbliżenie na Śnieżkę i Źródlaną Górę

Na wprost wznoszą się Taszowskie Górki, na siodło w których się kierujemy, po prawej, w dolince rozłożyły się zabudowania wsi Jarków.

 

Podejście szlakiem zielonym nad Lewinem Kłodzkim

Po minięciu płaskiego odcinka rozległego grzbietu teren zaczyna znów się wznosić.

Droga do Taszowa / Jeszcze jeden widok na Karkonosze

W tyle prezentuje się długi grzbiet Grodźca, zwieńczony masztem na Grodczynie.

Widoki na Grodziec

Na czerwcowych łąkach wokół kwitną wielobarwne kwiaty i kołyszą się białe kule dmuchawców. W miarę podejścia zza Grodźca wyłania się równie spłaszczony masyw Skalniaka w Górach Stołowych.

Łąki nad Lewinem Kłodzkim

Zanim wejdziemy w zwarty las i rozpoczniemy dość męczące podejście na przełęcz w Taszowskich Górkach (ok. 655 m n.p.m.) po lewej oglądamy jeszcze stożek Gomoły i grzbiet Jelenia w Górach Orlickich. Tam musimy wrócić.

Końcowy odcinek łąk pod Taszowskimi Górkami

Jak wspomniano wyżej, następny niecały kilometr to nieciekawe, jednostajne podejście mieszanym lasem, które wyprowadza na skraj łąk nad Taszowem z widokiem na Góry Orlickie i położony po prawej, niepozorny stąd wierzchołek Borowej (702).

Na skraju łąk nad Taszowem

Czeka nas tu mała konsternacja, bo przebieg szlaku zielonego wskazuje prosto, jednak sam szlak w terenie nie istnieje. Możliwością (+ niecały kilometr) jest obejście drogą w prawo, która prowadzi do górnej części Taszowa, dokąd dochodzą szlaki żółty i niebieski.

Kwitnące łąki pod szczytem Borowej

Można też oczywiście skierować się prosto szlakiem, który pojawi się, bez ścieżki – na słupach linii przesyłowej, ale i tu czeka niespodzianka – niewielkie bagienko, które należy obejść skłonem wzgórza po lewej (np. po słabo widocznych śladach pojazdu dwuosiowego).

Widok na Góry Orlickie / Łąki pod Borowej

Wreszcie pojawia się bardziej wyraźne wcięcie dolinki, a w niej, początkowo niepozorna droga, która prowadzi, mijając pojedyncze letnie domki. Osiągamy niepozorne rozwidlenie w kępie brzóz, przy zniszczonym krzyżu – od niedawna “ważny” węzeł szlaków, na razie jeszcze bez rogacza i tablic. Z prawej dochodzą tu znaki niebieskie z Oleśnic w Orlickich Górach i żółte z Kudowy-Zdroju.

 

Zejście do Taszowa / Taszowska krzyżówka

Znaki zielone skręcają tu w lewo i krótko wznoszą się na zajęty przez łąki grzbiet. Na pd. wsch. wyrasta ponownie malowniczo rozłożysty masyw Orlicy.

Szlak zielony za Taszowem

Po lewej widnieje znajomy nam rejon Przełęczy Polskie Wrota – od Grodczyna przez Gomołę po Jelenia.

 

Widoki znad Taszowa na rejon Polskich Wrót

Grzbiet ten ciągnie się dalej ku Orlicy. Przechodzimy obok świerkowego lasku i na krzyżówce dróg kierujemy się w lewo, nieznacznie w dół.

 

Widoki znad Taszowa na Góry Orlickie

W miarę utraty wysokości Orlica chowa się za Kościelną Górę nad Oleśnicami.

Szlak zielony w rejonie szosy Kocioł – Taszów

Przecinamy drogę z Kotła do Taszowa, przy której, w kępie drzew stoi barokowy krzyż z odnowioną niedawno tablicą w kilku językach, w której znakiem czasów jest obecność angielskiego w miejsce łaciny. Z prawej dołącza łącznikowy szlak niebieski do Oleśnic a oba szlaki kierują się prosto, w stronę linii drzew, znaczącej granicę polsko-czeską.

Krzyż przy drodze z Kotła / Pod Kościelną Górą

Na granicy, nieco poniżej spłaszczonego wierzchołka Kościelnej Góry (638) kierujemy się prosto wspomnianym szlakiem niebieskim, który z początku również jest zarośnięty wysoką roślinnością łąkową.

Na granicy jest… ławeczka / Widok na Orlicę spod Kościelnej Góry

Wkrótce jednak pojawia się gruntowy trakt, który sprowadza nas krótko do dolnej części Oleśnic.

Czerwcowa granica polsko-czeska

Podczas tuptania niecały kilometr asfaltem przez Oleśnice w Orlickich horach przypominają one senny odpowiednik po polskiej stronie – Lewin Kłodzki. Najbardziej ruchliwa jest chyba szosa między tymi miejscowościami, przemierzana to w tę, to w drugą przez lokalnych Czechów z jednej i DKL-e z drugiej strony.

W dolnych Oleśnicach

Oleśnice posiadają typową dla wsi zabudowę łańcuchową, ale i rynek, i ratusz z XVIII w., świadczące o nadaniu miejscowości w roku 1607, przez szalonego cesarza Rudolfa II praw miejskich. Uwagę zwracają również barokowe obiekty małej architektury – pręgierz oraz przydrożne figury sakralne, stojący w pierzei rynku dawny zameczek myśliwski z XVII w. a także popularność azalii w obejściach położonych na południowym stoku Gór Orlickich.

Przy oleśnickim ryneczku

Na rynku, wzmiankowanej po raz pierwszy w roku 1354 osady wybieramy szlak zielony i idziemy nim w lewo, pod górę.

 

Oleśnickie różaneczniki

Powyżej ryneczku mijamy, położony na wzniesieniu barokowy kościół św. Marii Magdaleny z 1705 roku, do którego prowadzą kryte schody. Na rozwidleniu za kościołem szlak zielony skręca w prawo i wznosi się asfaltową drogą ku granicy lasu.

Kościół św. Marii Magdaleny w Oleśnicach

Na polance powyżej, obok hotelu, z ładnym widokiem na Kościelną Górę, rejon Nachodu i Karkonosze, należy uważać na znaki.

Widoki znad Oleśnic

Szlak odbija tu od narzucającej się drogi i odbija w prawo, wznosząc jednostajnie do wysokopiennego lasu. Łagodnie podchodzimy, skręcając na kolejnym rozwidleniu w lewo, na drogę wznoszącą się do krzyżówki tuż pod wierzchołkiem Feistowego Kopca (711).

Karkonosze z przecinki koło hotelu Hartman

Widok ze szczytu Festuv Kopca, nie był szczególnie imponujący. Dlatego też postawiono tu w roku 2020 26-metrową wieżę widokową (otwarcie – wrzesień). Powinno z niej być widać obok Orlicy m.in. Karkonosze, skoro są widoczne z przecinki poniżej. Rozrzucone pod wierzchołkiem Festuv Kopc kamienie są elementem geologicznej ścieżki edukacyjnej wokół Oleśnic. Można tu też odpocząć na drewnianych ławeczkach.

 

Na Fejstowym Kopcu jeszcze przed budową wieży

Wracamy do szlaku, który krótko schodzi do granicy łąk i kieruje się w lewo, wygodnym duktem, znów wznosząc. Mijamy prześwit z widokiem na Orlicę i przy następnym pasie łąk dość niespodzianie wychodzimy ponownie na polsko-czeską granicę.

Masyw Orlicy z łąk pod Fejstowym Kopcem / Granica polsko-czeska pod Pańską Górą

Napotykamy tu niedawno wyznakowany szlak czarny z Lewina Kłodzkiego. Oba szlaki prowadzą wspólnie wśród drzew po polskiej stronie, kierując się w stronę oddalonego o ok. 1 kilometr zachodniego wierzchołka Pańskiej Góry (772).

Podejście na Pańską Górę

Oczywiście bardziej malowniczo prezentuje się wędrówka nieznakowaną drogą, która wiedzie równolegle, przez łąki, po czeskiej stronie. W miarę zyskiwania wysokości w tyle otwiera się ładna panorama w stronę Nachodu i Karkonoszy.

Panorama z podejścia na Pańską Górę / Ostatni odcinek podejścia

Po osiągnięciu podszczytowego spłaszczenia Pańskiej Góry, na pd. wsch. pojawia się nam ponownie łańcuch Gór Orlickich.

 

Na Pańskiej Górze

Ponieważ to ostatnie tak widokowe miejsce na naszej trasie, warto się tu zatrzymać. Po odpoczynku schodzimy na płytkie siodło, porośnięte szeregiem brzózek.

 

Zejście z Pańskiej Góry

Siodełko w Pańskiej Górze

Ze wspomnianego siodła mamy ograniczony widok w stronę północną, gdzie, obok Gomoły, możemy m.in. wypatrzeć spomiędzy poskręcanych brzóz, wychylający się zza wcięcia Przeł. Lisiej – Szczeliniec Wielki.

Siodło w Pańskiej Górze / Widok na Szczeliniec

Wichrem poskręcane

Z przełączki ścieżka krótko wznosi się na granicę lasu, gdzie szlaki czarny i zielony się rozchodzą. Czarny wiedzie wąską, rozszerzającą się wkrótce dróżką wzdłuż polsko-czeskiej granicy.

Pod Pańską Górą / Widok na zachodni wierzchołek Pańskiej Góry

W momencie gdy granica odbija w prawo, lekko pod górę, znaki czarne opuszczają ją, prowadząc prosto duktem do rozdroża przy Drodze Orlickiej do Zieleńca, na skraju Koziej Hali. Teraz czeka nas maszerowanie asfaltem ok. 600 metrów w lewo, by ominąć strefę ochrony wody pod szczytem Jelenia.

Las na szlaku czarnym / Tzw. Kozia Hala

W miejscu, gdzie w lewo odchodzą szlaki zielony i żółty, podążamy za nimi, znów lekko się wznosząc. Na linii grzbietu idziemy za znakami żółtymi duktem w prawo, mijając zarastającą przecinkę z ograniczonym widokiem w stronę Dusznik-Zdroju.

W lesie pod Jeleniem

Szlak żółty zaczyna wkrótce kluczyć (uwaga na znaki), przesuwając się w stronę pn. krańca płaskowyżu Gór Orlickich. W dole słychać już szosę Kudowa-Zdrój – Kłodzko. Skręca wreszcie prawo i rozpoczyna ostre zejście w dolinkę jednego z cieków Jastrzębnika. Tu kieruje się w lewo trawersem, schodząc już łagodnie nad samą krzyżówkę dróg na Polskich Wrotach, gdzie zaczynaliśmy wycieczkę.

Zejście z Orlickich Gór

MAPA (uwaga! stan mapy nie uwzględnia szlaku żółtego na odcinku Kozia Hala – Przełęcz Polskie Wrota )

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *